Temat wejścia do strefy euro wrócił kilka dni temu, po niefortunnej wypowiedzi Martina Schulza, przewodniczącego PE, zapowiadającego wejście Polski do eurozony w 2015 r. Zgodnie z Traktatem Akcesyjnym, do strefy euro wejść musimy i tylko ustalenie daty leży w naszej gestii. Badanie Instytutu Ekonomicznego NBP wskazało, że możemy to osiągnąć bez gospodarczej huśtawki jakiej doświadczały inne kraje.Zobacz cały artykuł w serwisie biznes.interia.pl »